Anna Kunka-Kawełczyk – Malarstwo

Data:
Od: 19-01-2018
Do: 14-02-2018

Miejsce:
ODA, ul. Sieradzka 8

Ośrodek Działań Artystycznych zaprasza na wernisaż wystawy

Anna Kunka-Kawełczyk – Malarstwo

Wernisaż:
19 stycznia 2018, godz. 19:00; ODA, ul. Sieradzka 8, Piotrków Trybunalski

Wystawa czynna do 14 lutego 2018

„…Zen? Czuję się raczej zakorzeniona w chaosie, umoczona w materii. Farba jest realna.
Namacalna. Śmierdzi, brudzi, buduje strukturę. Z drugiej strony – szukam czegoś więcej
i mam nadzieję, że właśnie przez tę materię do tego dotrę.”

fragment rozmowy w pracowni artystki

[Pejzaż niedokonany]
Na początku zawsze jest chaos. Na początku świata, na początku doświadczania świata. Pomiędzy pięcioma zmysłami a rzeczywistością tak wiele może się wydarzyć.
Badanie natury rzeczy prowadzi do korzeni zjawisk i ich syntezy, w każdym razie z taką nadzieją zaczyna się zwykle prace badawcze. Droga od wrażeniowości do zrozumienia jest też często drogą artystów i może wieść przez naturę.
Czy to realistyczne studia Gustava Courbeta czy Jeana – Babtiste – Camille Corota, czy też stopniowo upraszczana struktura drzewa w kolejnych obrazach Pieta Mondriana – praca malarzy wyostrza wzrok zarazem na porządek odnajdywany w naturze, jak i na nieskończone bogactwo jej form i ich zestawień, na delikatność lub siłę tonów, wielość możliwych odcieni i struktur, na zachowujące równowagę dzięki równoważeniu przeciwieństw kompozycje – trudną do znalezienia gdzieś indziej „wielość w jedności” i „jedność w wielości”. Mimo, że wiele obrazów czerpało obserwacje na temat kolorów i kompozycji właśnie z tego świata doznań, dając w efekcie obrazy niepojęcie piękne i niebezpieczne jak egzotyczne zwierzęta, to długo (poza nielicznymi wyjątkami, takimi jak malarstwo pompejańskie) pejzaż był tylko tłem dla innych scen, ewentualnie ich dopełnieniem i wytłumaczeniem, wprowadzeniem w odpowiedni nastrój.
Bezpośrednie odwzorowywanie natury zaczęło odgrywać ważną rolę w zainteresowanym badaniem świata renesansie, samodzielne pejzaże pojawiły się w sztuce północnej, a zjawiska naturalne fascynowały Williama Turnera, jednak szczególne zabarwienie ten motyw zyskał w momencie, kiedy rolę „naturalnego” otoczenia człowieka przejęło miasto. Do palety pejzażystów dołączyła wtedy tęsknota, która pozostała tam do dziś.
***
Rozległe krajobrazy z wyraźnie zaznaczoną linią horyzontu albo z kawałkiem nieba przeświecającym między drzewami, lekko zamglone i utrzymane w kolorach złamanych brązem, zielenią i szarością na obrazach Anny Kunki – Kawełczyk sprawiają, że odnajdujemy w nich charakterystyczne cechy pejzażu polskiego, znanego Malczewskiemu, czy Gersonowi, przenosimy się poza miasto i mimowolnie bierzemy głęboki oddech. Wschód słońca nad Bisztynkiem przypominającym drohobyckie miasteczko, miodowa szachownica pól, Sątopy – Reszel, okolice Łodzi i Łowicza, Grabia, Neple, rozlewiska Bugu…
To pejzaż znajomy, kojarzący się z odpoczynkiem i umożliwiającymi kontakt z przyrodą wakacjami, a zarazem pejzaż utopijny. Najczęściej nie ma w nim śladów człowieka, chociaż czasem w kadr wjedzie traktor, czasem nieoczekiwanie wyląduje i zostawi przez to ślad w obrazie paralotniarz. Sylwetki bliskich osób pojawiają się z kolei w „księżycowych” pejzażach: brodzą w wodzie, szukając tam odpowiedzi na swoje pytania. Czasem zamiast ludzi pojawiają się psy.
Pejzaże mimo zostania „namalowanymi” nie są zatrzymane – pozostają w ruchu, w wirze koloru i szczegółów. Rozedrgany, szkicowy sposób malowania usiłuje uchwycić ich zmienność, gesty
chylących się traw mieszają się z gestami ręki trzymającej pędzel. Kontakt z przyrodą staje się wehikułem malowania, jednak źródłem paradoksów farby jest też ona sama.
Ten szkicowy sposób malowania zmienia się w dwóch ostatnich pejzażach, w których artystka w stopniu większym niż do tej pory wskazuje farbie drogę do porządku, a materia ulega transformacji w rzeczywistość obrazu, być może wyznaczając dalszy kierunek poszukiwań. W dekoracyjnych, niemal graficznych plamach koloru, czy też w kaligrafiach splątanych linii gałęzi na niektórych obrazach można odnaleźć formy charakterystyczne dla sztuki Wschodu, jednak mimo że spokój kontemplacji nie towarzyszy artystce w czasie pracy, to z filozofią zen łączy Annę Kunkę – Kawełczyk najważniejsze – pojmowanie malarstwa jako świadomej drogi, prowadzącej poprzez kolejne pejzaże i poprzez kolejne obrazy.

Marta
Skłodowska

 

Anna Kunka-Kawełczyk urodzona w 1980 roku w Ciechanowie.
W latach 2000-2005 studiowała na Wydziale Grafiki i Malarstwa w Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. W 2005 roku uzyskała Dyplom z wyróżnieniem w Pracowni Malarstwa, prowadzonej przez Profesora Ryszarda Hungera oraz w Pracowni Technik Drzeworytniczych Profesora Andrzeja Bartczaka. W latach 2008-2011 realizowała projekty scenograficzne i kostiumowe w Teatrze Nowym, Teatrze Studyjnym oraz Teatrze Szwalnia w Łodzi.
Współrealizatorka kilku interdyscyplinarnych warsztatów scenograficzno -teatralnych dla młodzieży, odbywających się w Teatrze Szwalnia w ramach projektu „Lato w teatrze” i festiwalu „Dotknij teatru”. Od 2012 roku nauczyciel Rysunku i Malarstwa w Liceum Plastycznym im. St. Wyspiańskiego w Tomaszowie Maz. Jej twórczość, poza formami scenograficznymi, rysunkiem i technikami drzeworytniczymi, związana jest przede wszystkim z malarstwem.
Pośród wielu tematów podejmowanych przeze mnie na drodze malarskich poszukiwań, tym który powraca nieustannie jest pejzaż. Moje urzeczenie naturą jest jednak dalekie od entuzjastycznego uwielbienia rzeczywistości. Skłaniam się raczej ku poszukiwaniu w krajobrazach ukrytych sensów i znaczeń, wymykających się pospiesznemu spojrzeniu. Od niedawna przestrzenie pejzaży uzupełniają postaci ludzi oraz psów. W tych ostatnich widzę ogromny potencjał symboli i odniesień.

Wystawy indywidualne:

2017
Topnienie zieleni – Wystawa malarstwa. Galeria Miejska w Bisztynku.

2016
Pejzaż niedokonany – Wystawa malarstwa. Galeria Nowa, Łódzki Dom Kultury.

2008
„Pamięć szkicowników”. Wystawa prac malarskich. Galeria Rynku Sztuki w Łodzi.

Wystawy zbiorowe:

2017
Wystawa pokonkursowa IX Triennale Polskiego Rysunku Współczesnego w Lubaczowie.
Wystawa pokonkursowa IV Triennale Malarstwa- Animalis . Galeria MM w Chorzowie.

2016
I Ogólnopolskie Biennale Malarstwa- Pejzaż Architektoniczny. Galeria Miejska w Bisztynku. Wyróżnienie honorowe.
Acuerdo en Desacuerdo. Międzynarodowa wystawa malarstwa, rysunku i grafiki. Centro de Estudios Brasilienos. San Jose. Kostaryka.

2012
„Ryszard Hunger + młodzi artyści z jego pracowni”. Ośrodek Działań Artystycznych w Piotrkowie Tryb.

2011
Wystawa pokonkursowa XIV Międzynarodowego Triennale Małych Form Grafiki. Miejska Galeria Sztuki w Łodzi.

2008
Wystawa pokonkursowa XIII Międzynarodowego Triennale Małych Form Grafiki. Miejska Galeria Sztuki w Łodzi.

2007
„Po prostu – wystawa artystów nieprzypadkowo ze sobą zaprzyjaźnionych”. Galeria Promocji Młodych, Bałucki Ośrodek Kultury RONDO
Projekt artystyczny „Horyzonty”. Muzeum Książki Artystycznej w Łodzi.
Wystawa pokonkursowa IX Quadriennale Drzeworytu i Linorytu Polskiego. BWA Olsztyn.