Katarzyna Zimna: „4 Pory Niepokoju”

Data:
Od: 11-05-2018
Do: 03-06-2018

Miejsce:
ODA, ul. Sieradzka 8

Ośrodek Działań Artystycznych zaprasza na wystawę:

Katarzyna Zimna: „4 Pory Niepokoju”

Wernisaż:
11 maja 2018, godz. 19:00
ODA, ul. Sieradzka 8, Piotrków Trybunalski

wystawa czynna do 3 czerwca 2018

Katarzyna Zimna urodziła się i mieszka w Łodzi, gdzie ukończyła studia na Wydziale Grafiki i Malarstwa (2002) oraz na Wydziale Edukacji Wizualnej (2004) Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego. W 2010 roku uzyskała tytuł doktora w Loughborough University School of Art and Design w Wielkiej Brytanii. W 2014 roku, nakładem wydawnictwa I.B. Tauris, w Londynie i Nowym Jorku, ukazała się jej książka Time to Play: Action and Interaction in Contemporary Art. Twórczość w zakresie grafiki warsztatowej, sztuki obiektu, tkaniny i działań z uczestnictwem widza. Brała udział w licznych wystawach zbiorowych i pokonkursowych w kraju i zagranicą (m.in. w USA, Kanadzie, Finlandii, Francji i Belgii); autorka jedenastu wystaw indywidualnych. Pracuje naukowo, uczestniczy w konferencjach z zakresu grafiki i teorii sztuki współczesnej, publikuje artykuły. Adiunkt w Instytucie Architektury Tekstyliów Politechniki Łódzkiej.

www.kasiazimna.net

„Prezentowane prace to kontynuacja moich wieloletnich poszukiwań w obrębie medium graficznego, w technice linorytu. Proces wycinania matryc jest dla mnie paralelą przeżywania. Doświadczanie jest jak zjadanie, to, co pozostaje, w pamięci czy w ciele, faktycznie już nie istnieje, zostaje przetworzone, utrwalone lub unicestwione. Podczas pracy nad tym cyklem pojawiła się idea grafiki jako sadzonki – czyli wykorzystania możliwości powielania w celu dosłownego dzielenia się sztuką, tak jak działkowcy dzielą się nadmiarem siewek. Odbitka graficzna w takiej postaci – figura jako puste miejsce, tak jak sadzonka, może przyjmować różną postać, w zależności od tego w czyje trafi ręce, czym zostanie ‚wypełniona’, czy na jaki trafi ‚grunt’ – w sensie sposobu ekspozycji, kontekstu wystawienniczego, interakcji czy wymiany z odbiorcą. Dzięki temu, zmienia się jej przekaz, ładunek emocjonalny, sens. Odbitka sama, w jakiejś mierze, staje się matrycą, macierzą, która może generować wariacje na swój temat, a proces twórczy trwa nawet po zakończeniu druku.

Ogród, będący inspiracją do stworzenia pokazywanych grafik, jest traktowany symbolicznie, jako miejsce przemiany – wzrastania, dojrzewania, obumierania – przestrzeń intymna, będąca uzewnętrznieniem emocji wobec pełnionych ról (artystka, kobieta, matka), własnego rozwoju, czy zmian zachodzących w ciele. Jednocześnie, jest to konkretna przestrzeń, moje przydomowe 300 metrów: trawnika, rabatek z kwiatami, upraw owocowych, wzniesionych grządek warzywnych, poletka z ziołami i zarośli gdzie kryją się ślimaki. Jest to miejsce, w którym odczuwam wielką pokorę wobec natury, nieudolnie próbując ją ujarzmić. Jest to też małe pole eksperymentów z naturalnym ogrodnictwem, m.in. z filozofią permakultury.

Pochodzące z permakultury idee inspirują moje podejście do grafiki. Zgodnie z zasadą tzw. efektu krawędziowego, czyli wzmożonej produktywności stref na granicy różnych ekosystemów, staram się badać strefy graniczne ‚pomiędzy’ grafiką a malarstwem, tkaniną artystyczną, wideo, obiektem czy sztuką relacyjną, ‚uprawiając’ grafikę w poszerzonym polu.”