MAREK GRABOWSKI & ARTI GRABOWSKI

Data:
Od: 11-02-2011
Do: 06-03-2011

Miejsce:
ODA, ul. Dąbrowskiego 5 i ul. Sieradzka 8

Dwa pokolenia, dwa diametralnie różne postrzegania sztuki. Akcyjność malarstwa ojca przelana na obrazową estetykę performances syna. Ta sama wrażliwość, ten sam nieprzewidywalny pierwiastek szaleństwa. Ojciec i syn i ich pierwsza wspólna wystawa pt. „albo coś boskiego, albo coś kiepskiego” w Ośrodku Działań Artystycznych oraz BWA w Piotrkowie Trybunalskim. 11 luty 2011. Start godz. 18.00 wernisaż malarstwa Marka Grabowskiego BWA , 19.30 ODA wernisaż Arti Grabowskiego.

MAREK GRABOWSKI Urodzony w 1955 roku w Sosnowcu.
Nietuzinkowa biografia, nietuzinkowa sztuka. Najpierw pracował w różnych zawodach, potem uzupełniał naukę i zdobywał dyplomy. Był leśnikiem, górnikiem fedrującym pod ziemią, kreślarzem, plastykiem zakładowym w kopalni „Paryż”. Po ukończeniu Studium reklamy w Katowicach, w wieku 30 lat podjął studia w poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych. (Uprawia malarstwo, rysunek i rzeźbę. Autor 35 wystaw indywidualnych w kraju i zagranicą, laureat grand Prix i I nagrody w Ogólnopolskim Biennale Pasteli. Kilka wyróżnień za malarstwo, wyróżnienie za poezję w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim. Za całokształt twórczości dwukrotnie nagrodzony przez Prezydenta miasta Dąbrowy Górniczej. Prace w zbiorach prywatnych Europy, USA, Kanady, Australii i Korei). Przekorna, a nawet buntownicza postawa twórcza, podbudowana rozważaniami filozoficznymi, estetycznymi oraz poetyckim piórem, musi przekładać się na niepokorne i mocno zindywidualizowane obrazowanie świata. Niekiedy krytycy zaliczają go do nurtu „art brut” czyli sztuki surowej, przez niektórych mylnie kojarzonej z prymitywną. Ale Grabowski jest wyżej i dalej, art brut to zbyt ograniczająca go kwalifikacja. Swobodnie i zarazem z premedytacją maluje antyakademicko, bo wrażliwość i doświadczenie człowieka współczesnego nie poddają się żadnym wyuczonym, gotowym schematom.
W niepowtarzalny sposób oscyluje pomiędzy abstrakcją a figuracją, tworząc obrazy bardzo ekspresyjne, wielobarwne, zagęszczone. Z żywiołowo powstających, z pozoru chaotycznych kompozycji, wyłaniają się poetyckie i egzystencjonalne tematy: „Pogoń za złotym rogiem”, „Bastiony chlebodawców, „Flagi bezdomne”. Choć nie maluje w manierze realizmu przedstawieniowego, jest bezkompromisowo realistyczny. A to już wyższa jazda.

Hugon Bukowski

ARTI GRABOWSKI Urodzony w 1977 roku w Dąbrowie Górniczej
Syn leśnika i pielęgniarki. Ulepiony z dwóch przeciwstawnych cech charakteru. Był bokserem, rzeźbiarzem, aktorem, malarzem, grał na perkusji, zakładał pierwsze Sejmiki i Parlamenty Młodzieżowe w Polsce i na Ukrainie, współorganizował pierwsze koncerty fundacji WOŚP, był prezesem Akademickiego Klubu Sportowego przy ASP, w tym roku przestał też być patriotą, katolikiem i artystą do tego wszystkiego zniechęcili go ludzie, więc przestał też być człowiekiem, jest po prostu performatywnym zwierzęciem, uodpornionym szczepionką absurdu, dystansu i entuzjazmu. Bywa nieobliczalny, ale częściej daje się poznać jako ten o gołębim sercu. Jego twórczość epatuje chwiejną dawką emocji: bawi, przeraża, zaskakuję ale nigdy nie nudzi. Bywa bezkompromisowy względem siebie jak i publiczności – czego dowodem ma być udokumentowana kolekcja kontuzji nabytych podczas występów na całym świecie.
Przyznaje, że od początku był skazany na performance, ojciec leśnik, górnik, skrajny buntownik, znany artysta “malarz gestu”. Liceum plastyczne, nosiło imię Tadeusza Kantora. Na studia wylądował w Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych – w mekce sztuk żywych. Dyplom obronił na Wydziale Rzeźby z performance co było wydarzeniem bez precedensu w Polsce. Obecnie kończy przewód doktorski i prowadzi wraz z prof. Arturem Tajberem pierwszą w Polsce Pracownię Sztuki Performance na macierzystej uczelni. Mieszka na ulicy Performerskiej…
Podporządkował całe swoje życie sztuce performance.

Laszlo Lukovic